Poradnictwo jako usługa społeczna

Są zawody, które wraz z rozwojem technologicznym odejdą w zapomnienie. Wydaje się jednak, że istnieją takie rodzaje usług, gdzie zawsze będzie potrzebny człowiek i jego empatia. Do takich usług dr hab. Tomasz Kaźmierczak z Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW zalicza poradnictwo obywatelskie. Z radością dzielimy się z Państwem wykładem, który dr hab. Tomasz Kaźmierczak wygłosił dla doradców biur porad obywatelskich naszych organizacji członkowskich.

 

W przypadku służb społecznych, a poradnictwo obywatelskie jest właśnie specyficznym rodzajem służby społecznej (usługi społecznej), fundamentalną rolę odgrywają wartości. Podstawową wartością w poradnictwie obywatelskim jest szacunek dla godności osoby wspomaganej. Jeśli w relacji pomagania nie ma uznania dla prawa drugiego człowieka do bycia innym, do postępowania zgodnie ze swoimi potrzebami, aspiracjami, to każde pomaganie – co podkreśla dr hab. Tomasz Kaźmierczak – zamienia się w formę przemocy. Przemocy instytucjonalnej.

 

Niezaradność przydarza się każdemu

– Niezaradność, statystycznie rzecz biorąc – mówi dr hab. Tomasz Kaźmierczak – częściej dotyka ludzi uboższych, gorzej wykształconych, co nie oznacza, że nie dotyka ludzi o wysokim statusie społecznym. Niezaradność nie jest przypadłością ludzi biednych. Jeśli tak będziemy myśleli, to tylko stygmatyzujemy osoby niezamożne. Niezaradność jest czymś co się przydarza każdemu.

Nasze życie jest zinstytucjonalizowane. A nasze kontakty z instytucjami opierają się na regulacjach prawnych. I zawsze może zdarzyć się sytuacja, kiedy nie będziemy rozumieli swojej sytuacji prawnej. Tymczasem każdy ma prawo do pełnego uczestniczenia w życiu publicznym. Poradnictwo obywatelskie wspiera nas w byciu pełnoprawnymi obywatelami i obywatelkami. I to jest powód, dla którego poradnictwo obywatelskie powinno być skierowane do każdego.

 

Samodzielność w takim stopniu, w jakim to tylko możliwe

Poradnictwo obywatelskie opiera się na relacji poradniczej i może przybierać formę udzielania informacji, porady, czasem wyręczania, a czasem wszystkiego jednocześnie w zależności od tego, jak skomplikowany jest problem i w jak głęboko sięga nieporadność osoby wspomaganej. Poradnictwo obywatelskie to również rzecznictwo w sprawach indywidualnych jak i grupowych. To co stanowi o wyjątkowości poradnictwa obywatelskiego np. względem poradnictwa prawnego, to nastawienie na cel jakim jest usamodzielnienie się osoby wspieranej. Usamodzielnianie w takim stopniu, w jakim to tylko w danym momencie możliwe.

– Jeśli zaradność jest umiejętnością, to można jej uczyć, jak jazdy na rowerze – mówi dr hab. Tomasz Kaźmierczak i podkreśla, że choć usługi społeczne stanowią bardzo zróżnicowany obszar działań, to mają wspólny mianownik. Tym wspólnym mianownikiem jest istnienie obszaru pomagania, którego sens sprowadza się do tego, aby każdy – na tyle na ile to możliwe – mógł samodzielnie kierować własnym życiem, samodzielnie rozwiązywać swoje problemy.

 

Dwie podstawowe umiejętności doradców obywatelskich

Pomoc w przezwyciężaniu niezaradności ma szansę być skuteczną jedynie w sytuacji, gdy nawiązana zostanie między osobą wspomaganą a doradcą obywatelskim relacja poradnicza, relacja oparta na poszanowaniu godności, na zaufaniu. I na tym polega jedna z zasadniczych różnic między poradnictwem obywatelskim a poradnictwem prawnym. Poradnictwo prawne, jak zaznacza dr hab. Tomasz Kaźmierczak, opiera się na relacji wyręczania, zastępowania. I słusznie, bo jest taki rodzaj problemów, które przekraczają umiejętności radzenia sobie zwykłego obywatela. I w nich potrzebujemy właśnie wyręczenia. Tymczasem poradnictwo obywatelskie może nie wymagać skomplikowanej pomocy od strony prawnej, ale zawsze wymaga takiego podejścia do osoby potrzebującej pomocy, aby wesprzeć tę osobę w usamodzielnianiu. Wymaga więc szczególnego rodzaju umiejętności od tych, którzy je świadczą.

Dr hab. T. Kaźmierczak podkreśla dwie umiejętność niezbędne u każdego doradcy: umiejętność poruszania się w przepisach prawnych oraz empatyczna komunikacja umożliwiająca wieloaspektową diagnozę problemu osoby wspomaganej i dająca szansę na zwiększenie obszaru zaradności życiowej klienta. W budowaniu relacji pomagania poza wartościami jakimi jest szacunek dla godności ludzkiej, zachowanie tajemnicy, ważne jest też posługiwanie się zrozumiałym językiem. Niektórzy mają te umiejętności niejako w sposób naturalny, inni potrzebują się tego nauczyć.

 

Publiczne uznanie dla służb społecznych

Jeśli Brytyjczyk ma problem, to dzwoni do swojego biura porad obywatelskich. W myśl zasady – masz problem, to jako obywatel masz prawo do wsparcia. W naszym kraju, w przeciwieństwie do Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, krajów skandynawskich służby społeczne – w tym poradnictwo obywatelskie – nie znalazły dotychczas uznania. W Polsce znaczenie służb społecznych, jak zaznacza dr hab. Tomasz Kaźmierczak, po dziś dzień nie przebiło się do świadomości społecznej, do świadomości decydentów. I to jest problem, z którym borykają się wszyscy, którzy zajmują się pomaganiem.

– Trzeba mieć nadzieję, że klasa polityczna (od posłów, ministrów, po radnych) zrozumie znaczenie i potrzebę służb społecznych – mówi dr hab. T. Kaźmierczak.

Pozostając z tą nadzieją, serdecznie polecamy Państwu obejrzenie wykładu dr hab. Tomasza Kaźmierczaka z Instytutu Profilaktyki Społecznej i Resocjalizacji UW – “Poradnictwo jako usługa społeczna”. Zawsze warto przypominać o wartościach stanowiących o specyfice poradnictwa obywatelskiego.

 

 

Zapraszamy do bezpłatnej subskrypcji naszego kanału na YouTube – subskrybuj >