Poradnictwo obywatelskie w systemie nieodpłatnej pomocy prawnej

Zapraszamy do przeczytania wywiadu udzielonego przez członkinie zarządu ZBPO – Iję Ostrowską i Małgorzatę Kaźmierczak portalowi organizacji pozarządowych ngo.pl.

 

Ustawa o nieodpłatnej pomocy prawnej działa od końca 2015 r. Wtedy to zaczęły powstawać punkty, gdzie świadczona była pomoc prawna. Nie było to jednak to o czym marzyły organizacje świadczące poradnictwo obywatelskie. Od 1 stycznia 2019 r. system został poszerzony, a w punktach prowadzonych przez organizacje świadczone jest poradnictwo prawne i obywatelskie. Czy będzie lepiej?

 

Rafał Kowalski, ngo.pl: – W systemie nieodpłatnej pomocy prawnej pojawiło się 1 stycznia 2019 r. poradnictwo obywatelskie. Dlaczego potrzebna była ta zmiana?

Ija Ostrowska, prezes Związku Biur Porad Obywatelskich: – Funkcjonujący dotychczas system nieodpłatnej pomocy prawnej poddany został krytyce. Między innymi Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar podkreślał, że z monitoringu systemu darmowej pomocy prawnej wynika, że „jest nieskuteczny, nieefektywny, a liczba osób korzystających z darmowych porad jest niewielka”[1]. To samo potwierdzał raport przygotowany przez Instytut Spraw Publicznych: „z systemu skorzystało mniej niż 3% osób uprawnionych, system nie jest powszechny, gdyż uprawnionych do korzystania z jego usług jest niecała 1/3 Polaków i nie jest efektywny: średnio dziennie jeden punkt pomocy prawnej świadczył jedną usługę, której koszt to ok. 240 złotych, na dodatek najczęściej polegała ona jedynie na udzieleniu informacji, a nie na rzeczywistej poradzie prawnej”[2]. Warto też zapoznać się z raportem Najwyższej Izby Kontroli “Funkcjonowanie systemu nieodpłatnej pomocy prawnej”[3].

Wprowadzenie poradnictwa obywatelskiego miało stanowić uzupełnienie dotychczasowej oferty. Poradnictwo obywatelskie bowiem to usługa skierowana do osób, które doświadczają trudności życiowych, są niesamodzielne, niezaradne i z tej racji, nawet bardziej niż inni, potrzebują informacji i porad, ale udzielanych w sposób jasny, zrozumiały, wyczerpujący i na każdym etapie planu pomocy. W ten sposób uzyskują wiedzę i umiejętności, które stanowią dla nich wsparcie w samodzielnym rozwiązywaniu problemów.

 

W ustawie znalazła się definicja poradnictwa obywatelskiego. Czy jest zgodna z tym co organizacje zawsze rozumiały pod określeniem „poradnictwo obywatelskie”? Czy jest zgodna z postrzeganiem poradnictwa przez ZBPO?

Małgorzata Kaźmierczak, członek zarządu Związku Biur Porad Obywatelskich: – Definicja nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego zawarta w ustawie jest zgodna z tym, jak Związek rozumie i definiuje od lat poradnictwo obywatelskie. Zgodnie z zapisami ustawy „nieodpłatne poradnictwo obywatelskie obejmuje działania dostosowane do indywidualnej sytuacji osoby uprawnionej, zmierzające do podniesienia świadomości tej osoby o przysługujących jej uprawnieniach lub spoczywających na niej obowiązkach oraz wsparcia w samodzielnym rozwiązywaniu problemu, w tym, w razie potrzeby, sporządzenie wspólnie z osobą uprawnioną planu działania i pomoc w jego realizacji.”

Potrzeba jednak podkreślić, że dla nas w Związku Biur Porad Obywatelskich poradnictwo obywatelskie to metoda pracy z osobami z problemami, często w kryzysowych sytuacjach, metoda świadomie wykorzystująca mechanizm koprodukcji usług[4]. Mieści się ona w ramach szeroko rozumianej pracy socjalnej, której celem jest nabywanie lub odzyskiwanie samodzielności życiowej. Umiejętność rozwiązywania prawnych problemów to jeden z kluczowych elementów takiej samodzielności. Tu leży zasadnicza różnica między metodą pracy stosowaną w poradnictwie obywatelskim a pomocą prawną, w której to specjalista decyduje o wyborze najskuteczniejszego rozwiązania problemu prawnego, wyręczając tym samym obywatela. Podkreślenie w ustawie, iż poradnictwo obywatelskie dotyczy szczególnie problemów zadłużenia, mieszkaniowych oraz zabezpieczenia społecznego może sugerować zawężenie tego poradnictwa tylko do tych trzech obszarów. Natomiast zgodnie z naszymi zasadami poradnictwo jest otwarte dla wszystkich.

 

„Każda osoba może być klientem Biura Porad Obywatelskich i będzie przyjęta w sposób uwzględniający jej potrzeby i możliwości[5].”

 

Ustawa decyduje, że punktów pomocy z poradnictwem obywatelskim może być w systemie maksymalnie 25%. Czy to dobra konstrukcja? Dlaczego nie zdecydowano się pozwolić na prowadzenie poradnictwa obywatelskiego w każdym punkcie – bez limitu?

M.K.: – Na tym etapie, trudno to ocenić, ale zdaniem Związku idealnym rozwiązaniem byłoby, aby doradcy poradnictwa obywatelskiego byli pierwszą linią kontaktu i po przeprowadzeniu pełnej diagnozy sytuacji osoby zgłaszającej się z problemem, kierowali do różnych specjalistów, w tym prawnych, wtedy gdy rozwiązanie problemu przekracza kompetencje doradców obywatelskich.

 

Nie każda organizacja, nawet te które współpracują z prawnikami, potrafi świadczyć poradnictwo obywatelskie. Jakie są wymagania wobec NGO, która prowadzi punkt z poradnictwem obywatelskim?

I.O.: – Wymagania określone są w art. 11d ust 3, jest to między innymi wykazanie minimum 2-letniego doświadczenia w świadczeniu nieodpłatnego poradnictwa; wykazanie, że organizacja daje gwarancję należytego wykonania zadania w szczególności w zakresie przestrzegania podstawowych standardów poradnictwa. Organizacja musi mieć opracowane standardy i wewnętrzny system kontroli jakości świadczonych usług, a także zawarte umowy z przeszkolonymi doradcami (minimum 70 godzinne szkolenie prowadzone przez organizację certyfikowaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości, jaką jest między innymi Związek Biur Porad Obywatelskich).

 

ZBPO pod koniec ubiegłego roku przeprowadziło już serię szkoleń, będących przygotowaniem do wdrożenia znowelizowanych przepisów. Jakie są wnioski z tych spotkań?

I.O.: – Ze względu na specyfikę poradnictwa obywatelskiego istotne jest osadzenie organizacji w środowisku lokalnym. Ułatwia to zarówno utrzymanie wysokiej jakości świadczonych usług, ale też pozwala na dokonywanie analizy zgłaszanych trudnych spraw i podejmowania działań na rzecz ich zmiany u lokalnych decydentów. Dlatego zdaniem Związku niezwykle cenne byłoby włączenie się do poradnictwa obywatelskiego lokalnie działających organizacji, a także pracowników socjalnych, asystentów rodzin czy osób innych zawodów z doświadczeniem w poradnictwie specjalistycznym. Niestety dotychczasowymi uczestnikami szkoleń byli przeważnie adwokaci i radcowie prawni, którzy w latach poprzednich udzielali porad w punktach nieodpłatnych porad prawnych.

 

Jak wygląda oferta punktu z poradnictwem obywatelskim?

M.K.: – Przede wszystkim organizacje muszą mieć osoby, które uzyskały kwalifikacje doradcy obywatelskiego, czyli uzyskały pozytywną ocenę ukończenia szkolenia z zakresu poradnictwa obywatelskiego. Zachęcamy do poszerzania swoich kompetencji, a jednocześnie zapraszamy organizacje z przeszkolonymi doradcami do włączenia się do naszej sieci. Jesteśmy w trakcie opracowywania systemu wspierania merytorycznego zrzeszonych organizacji.

 

W systemie pojawiła się jeszcze inna nowość – listy wojewodów. Punkty mogą prowadzić tylko te NGO, które znajdą się na listach. Czy to dobre rozwiązanie? Czy wojewodowie powinni decydować, która organizacja może prowadzić poradnictwo obywatelskie?

I.O.: – Zadaniem wojewodów jest kontrola jakości świadczonego poradnictwa. Trudno na tym etapie ocenić, jak będzie to funkcjonowało.

 

W punktach pomocy pojawi się też poradnictwo specjalistyczne. To chyba równie cenne uzupełnienie systemu jak dodanie do niego poradnictwa obywatelskiego?

M.K.: – Tak, to cenny zapis, który pozwala na dostosowanie usługi do lokalnej specyfiki, tym bardziej iż mamy w Polsce wiele wysoko wyspecjalizowanych organizacji, które warto byłoby włączyć do systemu, np. w rejonie Szydłowca, w którym są najwyższe wskaźniki bezrobocia warto byłoby wzmocnić usługi poradnictwa obywatelskiego o specjalistyczne poradnictwo ukierunkowane na aktywizację zawodową.

 

Czy po nowelizacji system nieodpłatnej pomocy nie robi się zbyt skomplikowany? Prawnicy i NGO-sy, porady prawne, obywatelskie i specjalistyczne, edukacja prawna (o której nie wspominaliśmy), dwustopniowy system oceny (listy wojewodów i konkursy powiatów), różne role poszczególnych uczestników…

I.O.: – Nie wydaje się nam, aby to komplikowało system. Większym problemem jest brak informacji dla obywateli o zmianie systemu i wprowadzeniu poradnictwa obywatelskiego. Brak informacji zarówno dla podmiotów, które mogą i chciałyby poradnictwo obywatelskie świadczyć, jak i dla osób potrzebujących z nieodpłatnego poradnictwa prawnego i obywatelskiego skorzystać.

„Przypomnijmy, że od 2019 roku system nieodpłatnej pomocy prawnej i nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego otworzył się na wszystkich potrzebujących pomocy (których nie stać na płatną pomoc prawną). Ważne zatem byłoby, aby osoby przychodzące po pomoc otrzymały wsparcie adekwatne do sytuacji, w jakiej się znalazły z poszanowaniem zasad poufności, bezstronności, aktualności i rzetelności informacji i szacunku dla jej autonomii w podejmowaniu decyzji.”

 

 

Przypisy

[1] RPO o bezpłatnej pomocy prawnej: System jest nieefektywny i wymaga zmian, 9.07.2017, https://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1056633,rpo-o-bezplatnej-pomocy-prawnej-system-jest-nieefektywny-i-wymaga-zmian.html

[2] Raport końcowy z monitoringu funkcjonowania systemu nieodpłatnej pomocy prawnej, ISP, 2016, http://www.obywateliprawo.isp.org.pl/files/cke/pdf/RAPORTKOCOWYZMONITORINGUFUNKCJONOWANIAfinal.pdf

[3] Funkcjonowanie systemu nieodpłatne pomocy prawnej, Najwyższa Izba Kontroli, Warszawa, 2018, https://www.nik.gov.pl/plik/id,16874,vp,19432.p

[4] Tomasz Kaźmierczak IPSiR UW, Koprodukcja usług publicznych (koncepcja, badania, rola w świadczeniu usług adresowanych do osób wykluczonych społecznie, warunki upowszechnienia), http://www.eapn.org.pl/inc/uploads/2014/06/EAPN_ekspertyza_TK.pdf

[5] Standardy obowiązujące w Biurach Porad Obywatelskich, http://zbpo.org.pl/o-bpo/standardy-i-zasady/

 

Źródło

Poradnictwo obywatelskie w systemie nieodpłatnej pomocy prawnej, Rafał Kowalski, ngo.pl, 27 lutego 2019